Menu

Katarzyna Krzan

Blog autorski: książki czytane nocą

Beata Majewska Konkurs na żonę

catarina78

Beata Majewska Konkurs na żonę, Książnica 2017

 

Łucja jest stereotypową studentką pochodzącą z prowincji. Jest piękna i niewinna. Jej zainteresowania koncentrują się na nauce, mimo złego wpływu koleżanek z roku, które imprezują na całego. To właśnie ją wybierze prawie trzydziestoletni, majętny prawnik, by zrealizować swój cel. Hugo Hajdukiewicz, by odziedziczyć po wuju amerykańską kancelarię prawną, musi przed trzydziestką znaleźć żonę i spłodzić z nią dziecko. Kandydatek mu nie brakuje, ale on szuka typowej żony – dobrej, miłej i ułożonej, która zajmie się domem i nie będzie zadawała zbyt wielu pytań. Wspólnie z przyjacielem urządzają na krakowskiej uczelni konkurs, by wyłonić idealną kandydatkę. Tak poznaje Łucję – wystraszoną, oblewającą się rumieńcem, dziewiczą i śliczną.

Powieść Beaty Majewskiej zatytułowana znamiennie „Konkurs na żonę” stanowi relację z ich burzliwego związku. Jest zapisem pokonywania trudności i niwelowania różnic. Narzeczonych dzieli bowiem wszystko – od pochodzenia, przez charaktery aż po zasobność portfela. Łucja jest jednak zakochana, a wyrachowanie Hugo wkrótce także zmienia się w autentyczną fascynację dziewczyną.

Na uwagę zasługuje wiernie oddane tło obyczajowe, co sprawia, że powieść na tle podobnych staje się wyjątkowa. Poczucie humoru i umiejętność opowiadania anegdot to również zalety. Wadą jest może tylko banalność całej historii – jest ona przetworzeniem po raz kolejny baśni o Kopciuszku, biednej dziewczynie, która staje się wybranką bogatego księcia. Problem w tym, że Łucja jeszcze myśli, mimo zaślepienia uczuciem, i nie chce być kolejną rzeczą, elementem bogatego wystroju apartamentu Hajdukiewicza.

Całość stanowi lekturę raczej przyjemną, pisaną ku przestrodze dla młodych naiwnych dziewcząt marzących o księciu na białym koniu. Marzenia są piękne, ale czasem lepiej jak nimi tylko pozostają, o czym przekonuje się Łucja na własnej skórze. Choć w zasadzie Hugowi nie można nic złego zarzucić. Jego postępowanie wynika z wychowania i warunków, w jakich żył. To samo dotyczy Łucji, dorastającej na wsi w otoczeniu licznej, wspierającej się rodziny. W ich związku zderzają się dwa światopoglądy – nowoczesny, światowy i tradycyjny, zaściankowy. Oba mają za sobą mocne argumenty, ale i wady. Ich fuzja może stać się zaczynem dla czegoś nowego, wartościowego. Pytanie tylko: czy im się uda? Kto lubi takie łączenie baśni z życiem będzie zadowolony z lektury.

© Katarzyna Krzan
Blox.pl najciekawsze blogi w sieci